FOPA o Chłodnej – gorąca dyskusja i zimne realia
Wczoraj w Domu Spotkań z Historią odbyła się kolejna debata Forum Obywatelskiego Piękna Architektura dla Warszawy. Tym razem tematem dyskusji była rewitalizacja ul. Chłodnej. Choć spotkanie mieszkańców, architektów i przedstawicieli władz dzielnicy Wola było gorące to nastroje studzą podstawowe braki w przedsięwzięciu. Cóż nam z ciekawej koncepcji jeśli brak ciągle miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i inwestorzy mogą pokrzyżować wszelkie plany agresywną zabudową mieszkaniową?
Część prezentacyjną spotkania rozpoczął profesor Eugeniusz C. Król z Collegium Civitas, porównując aktualne zdjęcia ulicy Chłodnej z fotografiami z okresu II wojny światowej. Porównanie dobitnie pokazało, że jedna z najbardziej żywych niegdyś ulic stolicy dziś jest najlepszym przykładem urbanistycznego chaosu: – Nie ma tam ładu przestrzennego, nic do niczego nie pasuje, a każdy budynek jest w innym stylu – przekonywał profesor. Zestawiając ze sobą kilka budynków z Chłodnej: wieżowiec WTT, zabytkowe przedwojenne kamienice, paskudny budynek Sanepidu, kościół św. Karola Boromeusza, zwartą modernistyczną zabudowę przy skrzyżowaniu z Al. Jana Pawła II i zabytkowy budynek Straży Pożarnej trudno się z nim nie zgodzić.
Następnie głos zabrał prowadzący dyskusję Tomasz Markiewicz ze Stowarzyszenia Zespół Ochrony Dziedzictwa Kulturowego. – Chłodna wraz z Elektoralną stanowi największy, oprócz Starego i Nowego Miasta, obszar w Warszawie pokryty oryginalnym, przedwojennym brukiem – tłumaczył Markiewicz prezentując zdjęcia ulicy. W wielu miejscach nawierzchnia mocno ucierpiała i oczywiste jest, że w przypadku remontu konieczna będzie dokładna inwentaryzacja i odtworzenie zniszczonych elementów bruku.
Głównym elementem prezentacji było wystąpienie dr inż. arch. Krystyny Gruszeckiej z pracowni Studio Ka. Wraz z zespołem przedstawiła główne założenia koncepcji rewitalizacji Chłodnej, która zwyciężyła w zeszłorocznym przetargu organizowanym przez Urząd dzielnicy Warszawa Wola. Koncepcja ta dotyczy jedynie zagospodarowania pasa drogowego i infrastruktury technicznej, architektura jest jedynie propozycją projektantów.
Głównym założeniem jest zwężenie jezdni do ok. 9 metrów szerokości i poszerzenie chodników. W ten sposób Chłodna miałaby się stać również deptakiem. Koncepcja przewiduje zachowanie bruku na całej długości ulicy, chodniki z granitowych płyt i obsadzenie południowej strony ulicy lipami. Ulica mą kursować tramwaj konny, który w pierwotnym planie miał docierać aż do Muzeum Powstania Warszawskiego, jednak z uwagi na konieczność przecięcia ruchliwej ulicy Towarowej jego bieg zakończy się na wysokości WTT. Projekt obejmuje również elementy małej architektury: lampy-pastorały, ławki, okrągłe, stylizowane na przedwojenne słupy ogłoszeniowe i stojaki umożliwiające organizowanie „pchlego targu”.
Planowana infrastruktura techniczna umożliwiać ma zmienną funkcję ulicy – czasowe zamykanie jej dla ruchu i organizowanie imprez kulturalnych ma przywrócić życie na Chłodnej. Historyczny bazar Kercelak miałby powrócić na Chłodną i w postaci hali targowej zastąpić szpecące dziś ulicę punkty handlowe na odcinku pomiędzy ul. Żelazną a Wronią. Swoje miejsce na Chłodnej ma mieć też historia i religia. Przy ulicy mieści się przecież Kościół św. Karola Boromeuszka, kościół Babtystów i miejsce, gdzie przebiegała nad Chłodną kładka łącząca duże i małe getto. Ta ostatnia ma być upamiętniona w symboliczny sposób. Jedną z propozycji są odciśnięte w nawierzchni ślady stóp.
Parkingi mają „wejść” do budynków, ulokowane na pierwszych dwóch kondygnacjach nowej zabudowy. W kwestii architektury Studio Ka proponuje nowoczesne rozwiązania od strony ul. Towarowej. Połączone ze sobą budynki miałyby tworzyć rodzaj bramy, nawiązując w ten sposób do mieszczących się tam niegdyś rogatek. Takie rozwiązanie wpisuje się ciekawie w zastaną przestrzeń. Jedynie nowoczesna architektura ma szansę stać się sąsiadką WTT i nie przegrać z wysokościowcem.
Po prezentacji tej ciekawej koncepcji głos zabrał przewodniczący Rady dzielnicy Wola Michał Szczerba. – Szczegółowy projekt wykonawczy powstanie w przyszłym roku, a w budżecie mamy zarezerwowane już środki na inwestycję. 6 mln. zł na rok 2009 i 6,75 mln złotych na rok 2010 – zapowiedział przewodniczący. Środki te na pewno nie są wystarczające, ważne jednak, że są w ogóle. Największym problemem rewitalizacji Chłodnej jest fakt, że zabrano się za nią od końca, co dobitnie pokazała dalsza dyskusja. Większość mieszkańców pytała: – jak możemy rozmawiać o rewitalizacji i wyglądzie samej ulicy nie wiedząc, jakie budynki powstaną na Chłodnej?
Wciąż brak miejscowego planu zagospodarowania dla tej okolicy i jedyny pewnik to, że zabudowa nie może przekroczyć 30 metrów wysokości. Nie ma jednak pewności co do jej wyglądu i funkcji. A przecież właśnie rodzaj zabudowy powinien określać kierunek rozwoju ulicy. Obserwując agresywne inwestycje mieszkaniowe w okolicy można się obawiać, że Chłodna bez planu stanie się sypialnią, a deptaku i kultury do sypialni nikt nie wpuści. Zakończona niedawno inwestycja mieszkaniowa na rogu Wroniej i Chłodnej, łamiąca pierzeję ulicy otwartym podwórzem jest pierwszym krokiem takiego rozwoju wypadków.
Michał Szczerba zapewnił, że zwróci się do władz miasta z wnioskiem o uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a Tomasz Markiewicz zobowiązał się w imieniu FOPY, że będzie tej sprawy doglądał.
Widać jak na dłoni, że rewitalizacja Chłodnej to kwestia kilku ładnych lat i sprawa nie jest jeszcze przesądzona. Cieszy jednak podejście władz dzielnicy które starają się współpracować z mieszkańcami i sam fakt, że wreszcie publiczny dialog jest inicjowany przed rozpoczęciem prac i podjęciem decyzji, a nie post factum.
Dziekuję zespołowi Studio Ka za udostępnienie ilustracji koncepcji rewitalizacji ul. Chłodnej.
- Studio Ka - autorzy opracowania:
dr inż. arch. Krystyna Gruszecka, OIU WA 62
mgr inż. arch. Danuta Andrzejewska Wa-888/94
mgr inż. arch. Tomasz Boguszewski OIU WA 369
techn. Piotr Wilczewski MOI IB nr ew.: MAZ/BD/5800/01 - komunikacja
inż. Juliusz Talarczyk: instalacje elektryczne (oświetlenie)
inż. Sławomir Tomala: instalacje elektryczne
techn. Jacek Guranowski: instalacje sanitarne
inż. Zofia Bandurska: instalacje sanitarne
inż. arch.kraj. Agata Żak - zieleń
mgr arch.kraj. Dominika Wójtowicz
mgr.arch.kraj. Justyna Zakościelna
→ architektura, debaty, edukacja, organizacje, urbanistyka i Warszawa
Artykuły
Przesyłam uwagi do artykułu o Chlodnej, a właściwie sprostowania. Zakłada się oczywiście parkingi podziemne w dwóch kondygnacjach podziemnych. Z treści artykułu troche wygląda jakby miały to być parkingi w kondygnacjach nadziemnych.
Prosze baaaaardzo o dodanie autora tego bardzo sugestywnego pomysłu odciśmniętych stóp na całej szrokości kładki, łaczącej kiedyś male i duże getto - Pana dr arch. Aleksandra Chylaka. To jego pomysł, który powstał jeszcze zanim opracowywalismy koncepcję Chłodnej.
Refleksja juz po dyskusji:
To dobrze, że zaczynać sie będzie od infrastruktury instalacyjnej ulicy. Przyszli inwestorzy będą się mieli do czego połączyć. Gdyby nie mieli do czego, to w ogóle by się tym terenem nie interesowali. W Europie tak się działa. Miasto daje instalacje i drogi, a iwestorzy prywatni obiekty przy tych ciagach infrastrukturalnych. W ten sposób np. zbudowano Doki Londyńskie i wiele innych założen inwestycyjnych w Anglii. Kolejność chyba nie jest tu najgorsza.
Pozdrawiam,
Krystyna Gruszecka
Pani Krystyno
Dziękuję bardzo za cenne uwagi merytoryczne dotyczace parkingów i symbolu odciśniętych stóp. Zgadzam się z Panią całkowicie, że infrastruktura instalacyjna powinna powstać na początku. Problemem jest to, że planujemy funkcje ulicy nie mając pojęcia jakiego rodzaju zabudowa się tam znajdzie z uwagi na brak miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. To jest to odwrócenie kolejności o którym piszę.
Autor
W tym kościele odbył się mój ślub. Jestem z pokolenia powojennego i z przerażeniem patrzę na nieudolność władz miasta. Bym ich wszystkich wywalił jako nieudaczników. Tylko kto ich zastapi, czy to już koniec świata?
Jestem mieszkanką ulicy Chłodnej (kamienica pod nr 20) i jednocześnie inż.arch. krajobrazu. Niestety jestem zmuszona stwierdzić, iż koncepcja pod względem zieleni jest straszna… Nie dość, że nie ma w niej jako takich wyznaczonych terenów zieleni, to jeszcze udało mi się przeczytać opis do tej koncepcji. Muszę stwierdzić, że od strony zieleni leży (obecnie piszę prace mgr na temat zieleni przy Chłodnej). W ciągu ostatniego roku przeszłam tą ulicę kilkakrotnie wykonując inwentaryzację do swojej pracy i muszę przynzać, że inwentaryzacja zamieszczona w opisie koncepcji jest nie dokładna (są w niej wymienione gatunki nie występujące na ulicy!). Uważam, że to troche nie profesjonalne ze strony Studia KA zamieszczać takie rzeczy…. Ponad to przy koszarach mirowskich jest zieleniec, na którym Studio KA proponuje wybudować budynek… Szkoda tylko, że nie wzięli pod uwagę faktu, iż jest to jedyne takie miejsce w okolicy… MIeszkańcy będą protestować przed zabudowaniem go. Tym bardziej, że jest to bardzo mały zieleniec (nie cały hektar). Chciałąm jeszcze tylko dodać, by studio KA przy wykonywaniu projektu szczegółowego, skupiło się troche bardziej na opinii mieszkańców (i by poprawiło błędy w pracy)
Droga Pani Agato,
miło nam, iż zainteresowała się Pani naszą koncepcją. Zaznaczamy tu, iż jest to tylko koncepcja wskazująca kierunek, jaki może w przyszłości przyjąć pracownia, która będzie wykonywała projekt szczegółowy. Pragniemy również podkreślić, iż fakt, że jesteśmy autorami Koncepcji zagospodarowania ul.Chłodnej nie oznacza, iż będziemy zajmować się dalszymi etapami.
Wspominając o zagospodarowaniu skweru zlokalizowanego w pobliżu ul.Chłodnej, widać, że nie zapoznała się Pani dostatecznie z przedmiotowym obszarem opracowania - posadzką ul.Chłodenj, a trudno mówić o podłodze, nie mając ścian.
Przykro nam, iż nie przypadła Pani do gustu zaproponowana przez nas koncepcja zagospodarowania terenów zieleni. W związku z “Chłodną” odbyło się kilka spotkań, ze strony mieszkańców nie usłyszeliśmy słów krytyki odnośnie tego tematu. Żałujemy, że nie zaiteresowała się Pani wcześniej opracowywaną przez nas koncepcją i wymienionymi spotkaniami, skoro zajmuje się Pani ul.Chłodną od roku.. co też nie najlepiej świadczy o Pani podejściu do tematu opracowania.
Pozdrawiamy ciepło,
Studio KA
Niestety nikt nie był w stanie mnie poinformować o spotkaniach (nikt nic nie wiedział do ostatneij chwili), i niestety dowiadywałam się o nich już po ich odbyciu się (naprawde bardzo żałuję, bo mam pare uwag). O tym, że ta koncepcje była wykonywana wiem od samego początku, gdyż miałam kontakt z panem Lewandowskim z Urzędu Dzielnicy Wola (który mnie poinformował o wygranym przez Państwa przetargu) jak i z panem Chylakiem, jeszcze w trakcie opracowywania poprzedniej koncepcji (w 2005 roku kiedy pisałam prace inżynierską, też na temat Chłodnej).
Moje podejście do tematu Chłodnej jest od strony mieszkańca, więc bardzo osobiste, i zapewniam, że jeśli “ktoś” będzie się starał “zabudować” zieleniec, mieszkańcy rozpoczną prostesty (tak samo jak to było przy próbie budowy przed budynkiem pod nr 11) .
Siedze w tym temacie od 2005 roku, co daje już dwa lata i zapewniam, że bardzo dobrze zapoznałam się z tym miejscem, a to, że nie spotkałam się z Państwem ani razu… no cóż… napewno nie świadczy to o tym, że nie poważnie podchodze do tematu. Ale jak sami Państwo stwierdzili - to tylko koncepcja, a więc wszytko jeszcze może się zmienić
Pozdrawiam
[…] http://miejsca.org/2007/rewitalizacja-chlodnej-fopa/ […]