Prawie społeczny wybór
A co robi “prawie”? Wszyscy wiemy. W Łodzi rozstrzygnięto konkurs na przebudowę Placu Wolności. Miasto podchwyciło pomysł Gazety Wyborczej, aby to mieszkańcy zadecydowali o tym, która z koncepcji będzie zrealizowana. Niestety Łodzianie wybierać mogą jedynie spośród trzech nagrodzonych prac, a szkoda bo wśród pozostałych kryją się prawdziwe perełki.
Tak to oddano decyzję w ręce ludu, na zasadzie pół-partycypacji społecznej, ćwierćdemokracji. Niby dobrze że mieszkańcy w ogóle mają wybór, ale szkoda że zaufano im połowicznie. A gdy spojrzymy na wizualizacje prac, które nie znalazły się na podium i przez to nie mogą być wybierane przez mieszkańców robi się już naprawdę smutno. Najciekawsze, najbardziej oryginalne pomysły nie dostały szansy od konkursowego jury.
Na podium mamy prace spokojne, wyważone, klasyczne. Wszystkie trzy łączy koncepcja placu pustego, niezagospodarowanego. W założeniu pusta przestrzeń ma zapraszać mieszkańców do wypełnienia jej funkcją, ma tworzyć przestrzeń publiczną. Jury to przekonało, mnie wydaje się ryzykowne. Każde miasto zna puste place, które pustymi pozostają vide warszawski Plac Defilad. Równy bruk i wolna przestrzeń to za mało by skłonić mieszkańców do aktywności i interakcji.
I nagroda - Joanna Raczko-Kokoszkiewicz, Karol Saloni-Marczewski i Marcin Kokoszkiewicz
II nagroda - Anita Luniak, Teresa Mromlińska i Grzegorz Dawidek
III nagroda - Anna Sokołowska
Plac Wolności to dla Łodzi miejsce historyczne. Powstały w początkach XIX wieku rynek „Nowego Miasta”, brama na ulicę Piotrkowską, ośmiokątny plac, który niegdyś spełniał funkcję targowiska. Dziś potrzebuje nie tylko faceliftingu, ale nadania mu nowego znaczenia.
Wśród odrzuconych przez konkursowe jury koncepcji pojawia się wiele oryginalnych pomysłów. Plac jako scena z wodnymi kurtynami, jako plansza do gry, jako kaskadowa przestrzeń, w której woda przeplata się z lądem (to koncepcja Matyldy Grabowskiej z pracowni AGG Architekci – mój osobisty faworyt). Czy to pomysły dobre, czy złe to już kwestia gustu i woli mieszkańców. I choć „pocieszam” się, że Łodzianie i tak by pewnie oryginalnych koncepcji nie wybrali to szkoda, że nie mieli nawet szansy by mnie zaskoczyć.
→ architektura, konkursy, Łódź, place i urbanistyka
Artykuły
Moim zdaniem projekt drugi jest najlepszym spośród trzech nagrodzonych. Pierwszy z nich jest dość banalny, natomiast trzeci jak dla mnie niezrozumiały. Dlatego też ja osobiście wybieram drugi…..niebanalny, aczkolwiek niezbyt skomplikowany =)
plac-plansza do gry - to mój nr 1 . Być może zmniejszyłabym nieco kontrastowość nawierzchni. generalnie - fajne rozwiązanie.
a ja popieram autora, projekt pani Grabowskiej to najlepsze Wg mnie co mogłoby spotkać Plac Wolności. I dlatego też boli ze takie projekt6y nie dostają szansy - bo ciekaw jestem społecznego na nie odzewu. Ze swojej strony chciałem zaznaczyć że wiem o sporej grupie osób które interesują sie przyszłym wyglądem Placu, a którym najbardziej podoba się również ta koncepcja…
pokażcie w końcu w internecie wszystkie prace!!
Uważam że najlepsza koncepcja jest projekt p. Grabowskiej Niekonwecjonalne rozwiązanie cąłkowicie zmienia układ placu zwieksza jego mozliwosci niezwykłe połaczenie nowoczesności i secesji Projket całkowicie zmienia wyglad placu wolnosci reszta pokazanych propozycji to dla mnie powielanie tego co juz jest a konkurs polegął na zmianie wygladu tego miejsca.