Autoportret - debaty

Autoportret - debaty, foto: Anna Rytter

Autorzy książki Uczyć się od społeczeństwa [1] wśród proponowanych form konsultacji społecznych wymieniają: otwarte spotkania z mieszkańcami, wspólne prace nad planami i projektami, kontakty pośrednie urzędu miasta poprzez radnych, a także bezpośrednie poprzez spacery burmistrza po mieście (sic!). Wydaje się, że ostatnia z wymienionych metod nie jest zbyt często stosowana przez polskie władze. Pozostałe niestety też nie.

Jednym z ważniejszych działań planistycznych jest rewitalizacja, rozumiana jako „kompleksowy proces odnowy obszaru zurbanizowanego” [2]. Powstawaniu Lokalnych Programów Rewitalizacji (L.P.R.) zawsze towarzyszą konsultacje społeczne. Poniżej przedstawiam pobieżną analizę programów rewitalizacji trzech polskich miast, Warszawy, Krakowa i Poznania, pod kątem konsultacji społecznych. Zainteresowanych pełnymi opracowaniami odsyłam na oficjalne strony urzędów poszczególnych miast [3].

Warszawa
W opracowaniu pt. Lokalny Uproszczony Program Rewitalizacji Miasta Stołecznego Warszawy wymieniono następujące cele konsultacji społecznych: poinformowanie mieszkańców o celach i zasadach rewitalizacji; określenie obszarów szczególnie zagrożonych degradacją; przekazanie informacji o planowanych projektach; uzyskanie oceny dla proponowanych przedsięwzięć; identyfikacja lokalnych instytucji i potencjalnych partnerów; ocena gotowości mieszkańców do aktywnego udziału w procesie rewitalizacji.

Najczęściej stosowanym narzędziem jest ankieta i otwarte spotkania z mieszkańcami. W Warszawie przeprowadzono badania dwukrotnie. Pierwszy raz w 2004 roku, gdy powstawał wymieniony wcześniej Uproszczony Program Rewitalizacji. W internecie zamieszczono ankiety, a także zorganizowano 4 spotkania w dzielnicach, podczas których mieszkańcy zostali poinformowani o zasadach rewitalizacji. Następnie zaprezentowano priorytety programu i przygotowywane projekty. Udział ludzi ograniczył się do ustalenia kolejności ich realizacji. Dwa lata później, podczas tworzenia nowego dokumentu L.P.R. przeprowadzono ankietę na temat samych założeń programu. Nasuwa się pytanie czy ludzie powinni decydować o podstawowych założeniach L.P.R. Ankieta zaproponowana przez Biuro Polityki Lokalowej wygląda jak spis treści przykładowego programu, w którym zdania zamieniono na formy pytające, a pod każdym zamieszczono proponowane odpowiedzi: tak; nie; trudno powiedzieć. Słownictwo użyte w ankiecie nie jest dostosowane do szerokiego grona odbiorców. Myślę, że nawet fachowiec nie byłby w stanie odpowiedzieć na pytania typu „Czy odnowa budowlano-architektoniczna wraz z modernizacją urządzeń sieciowych infrastruktury technicznej w celu ożywienia społeczno – gospodarczego przyczyni się do założonych celów rewitalizacji?” Bo czy można przyczynić się do celów? Należy przypuszczać, że chodziło o realizację celów. Jednym z podstawowych błędów jest również zadawanie podwójnych czy potrójnych pytań, gdzie wymienionych jest kilka podpunktów, na które trzeba odpowiedzieć tak lub nie. A co jeśli zgadzamy się z pierwszym podpunktem, a drugim już nie? Jak czytamy na stronie Urzędu Miasta Warszawy 30 czerwca 2006 r. zorganizowano konferencję Rewitalizacja szansą rozwoju miasta stołecznego Warszawy, której celem było wypracowanie wniosków do Programu Rewitalizacji. Parę linijek niżej czytamy, że interenauci proszeni są o nadsyłanie swoich uwag na temat założeń do L.P.R do 14 lipca. Czy to oznacza, że program powstaje wcześniej niż założenia programu? A może założenia już dawno powstały, a ankieta ma charakter czysto formalny? Bo konsultacje społeczne są konieczne przy tworzeniu programów.

Kraków
W Krakowie, w 2006 r. powstały założenia Lokalnego Programu Rewitalizacji. Następnie ogłoszono konkurs na projekt L.P.R., który jest podstawą do konsultacji społecznych. Zwyciężyła niemiecka firma Big-Stadebau, której zadaniem będzie stworzenie finalnego dokumentu. Firma wraz z Urzędem Miasta zorganizowała „warsztaty dla społeczności lokalnych”, podczas których zreferowano stan przygotowań do opracowania programu rewitalizacji, dyskutowano o najbardziej problematycznych punktach oraz zachęcano do składania swoich projektów w formie tzw. „kart zadań”. Pomijając rozbieżność między tym, co nazywamy „warsztatami”, a zastosowaną formą spotkania, należy zastanowić się na ile miało ono charakter konsultacji społecznych. Organizatorzy postawili się w roli informujących, a nie zasięgających informacji. Prawdziwe konsultacje zostały przeprowadzone później, w dzielnicach gdzie prężnie działają organizacje pozarządowe. Przykładem może być tu Nowa Huta, gdzie ośrodek kultury i miejscowe stowarzyszenia podjęły się opracowania projektów, a także zaoferowały pomoc mieszkańcom w opracowaniu „kart zadań” dla ich projektów.

Poznań
Zupełnie inaczej prezentuje się Miejski Program Rewitalizacji (M.P.R.) dla Poznania. Program ten ma bardzo wyraźnie określony plan działania. Każdy z 3 etapów jest poprzedzony terenowymi konsultacjami społecznymi. Najpierw wyłonione zostały obszary kryzysowe, które w pierwszej kolejności powinny zostać objęte programem. Następnie określono założenia M.P.R. W drugim etapie zidentyfikowano problemy wybranych terenów. Stworzony został również program pilotażowy dla obszaru Śródki. W pierwszym etapie konsultacji wykorzystano ankietę jako główne narzędzie, ale z kilkoma różnicami w stosunku do wcześniej omówionych. Po pierwsze konsultacje były prowadzone bezpośrednio w terenie, w czasie kilku dni. W ten sposób udało się dotrzeć do większej grupy mieszkańców (wypełniono 849 ankiet, podczas gdy w Warszawie w 2004 r., w czasie 4 spotkań wypowiedziało się tylko 112 osób). Ponadto w Poznaniu pokuszono się o bardziej szczegółową analizę badań. Wzięto pod uwagę nie tylko wyniki ankiet, ale również obserwacje przeszkolonych do tego konsultantów. Warto zwrócić uwagę również na formę ankiety. Pytania były dobrze, jasno sformułowane. Pierwsze miało charakter wprowadzający, wyjaśniający pojęcie rewitalizacji. Kolejne dotyczyły poszczególnych obszarów Poznania. W dalszych etapach zorganizowano spotkania z mieszkańcami. Ich przebieg i efekty zostały starannie opisane i zamieszczone na ogólnodostępnej stronie.

Autoportret - debaty

Autoportret - debaty, foto: Anna Rytter

Analizując sposoby działania w różnych miastach zwróciłam uwagę na treść oficjalnych stron internetowych, będących ważną platformą informacyjną dla mieszkańców. Pominę sprawę aktualizowania danych (na stronie warszawskiej informacje z 2006 r.), łatwości dostępu (na większości stron dojście do podstrony dotyczącej rewitalizacji jest bardzo utrudnione) i czytelności przekazu (podstrona jest spisem oficjalnych dokumentów, mało przystępnych dla przeciętnego obywatela). Chciałabym zwrócić uwagę na poznańską stronę, która prezentuje działania społeczno – kulturalne oraz artystyczne stanowiące niezbędny element rewitalizacji, zupełnie pominięty na innych stronach tego typu.

Partycypacja społeczna w kształtowaniu przestrzeni miejskiej to temat przewodni międzynarodowego kongresu PlaNet Wawa, który odbył się w Warszawie w 2007 r. Uczestniczyli w nim studenci architektury, urbanistyki, architektury krajobrazu, planowania przestrzennego, psychologii środowiskowej, socjologii, antropologii kulturowej i filozofii. Kongres trwał 10 dni, ale poprzedzony został długimi przygotowaniami, kontaktami z liderami lokalnymi i przedstawicielami urzędu miasta. Wskazano 4 obszary działania zlokalizowane na Pradze i Żoliborzu. W ramach kongresu odbyły się wykłady i warsztaty, w czasie których uczestnicy zapoznali się z podstawowymi zasadami komunikacji i negocjacji społecznych, metodami twórczej pracy z ludźmi, projektami artystycznymi realizowanymi na Pradze, a także z przykładami skutecznej partycypacji społecznej w innych miastach Polski i świata. Najważniejszym punktem programu były spotkania z mieszkańcami. Celem kongresu była nie tylko edukacja uczestników w zakresie partycypacji społecznej. Dzięki zaangażowaniu organizatorów zapoczątkowane działania mają szansę na kontynuację w ramach rewitalizacji poszczególnych dzielnic.

Konsultacje społeczne mogą mieć różną formę. Najczęściej stosowane są ankiety, w których mieszkańcy pytani są o pomysły na zagospodarowanie wybranego obszaru. Czy tak postawione pytanie jest poprawne? Jak wykazują badania terenowe przeprowadzone w Poznaniu ludziom brakuje „wrażliwości społecznej”. Przestrzeń oceniana jest w kategoriach ładny-brzydki, czysty-brudny. Aspekt społeczny jest często pomijany. Analizując przestrzeń zapominamy o innych użytkownikach. Patrzymy na nią tylko pod kątem naszych potrzeb (klasycznym przykładem może być konflikt rodzina z małym dzieckiem, a właściciel psa). Ponadto często myślimy o przestrzeni w bardzo stereotypowy sposób. Park to dla nas drzewa, alejki i ławki. Tymczasem przestrzenie publiczne, dawniej jasno określone, dziś przeobrażają się w wielofunkcyjne obszary o zróżnicowanym przeznaczeniu i formie. Powstają placo-parki, łączy się funkcje handlowe, wystawiennicze, wypoczynkowe. Potrzeby dzisiejszych mieszkańców zmieniają się w szybkim tempie, co musi być uwzględnione w projekcie. Ankieta wydaje się więc zbyt słabym narzędziem na rozwiązanie tak wielowątkowego problemu.

Autoportret - debaty

Autoportret - debaty, foto: Anna Rytter

Małopolski Instytut Kultury zaproponował inną formę konsultacji społecznych – warsztaty. Program „autoportret – debaty” został stworzony, aby ułatwić nawiązanie kontaktu między mieszkańcami, a decydentami odpowiedzialnymi za dany teren. Miejsca wybrane jako temat debat to obszary konfliktowe, o które toczy się spór między miastem, a społecznością lokalną. Projekt skweru przy Placu Centralnym w Nowej Hucie został skrytykowany przez użytkowników tego terenu. Z powodów finansowych realizacja projektu została wstrzymana. Miasto bierze pod uwagę możliwość ogłoszenia kolejnego konkursu. Jest to więc dobry moment, aby mieszkańcy mogli się wypowiedzieć, a ich głos powinien być uwzględniony w założeniach nowego konkursu. Aby tak się stało nie wystarczy rozesłać ankiety z pytaniem co powinno pojawić się w tym miejscu. Zaproponowana forma debat składa się z 3 części. Na pierwszym spotkaniu wyjaśniono cele i założenia programu, a następnie przedstawiono dwie prezentacje. Pierwsza pt. „Można inaczej” zachęcała do innego, całościowego i niestereotypowego spojrzenia na przestrzenie publiczne. W drugiej dr inż. arch. A. Kantarek zaprezentowała przykłady paryskie. Dwa tygodnie później zorganizowano całodniowe warsztaty. Na wstępie zaprezentowane zostały zasoby miejsca. Każdy kto chciał coś dodać na ten temat mógł zabrać głos. Mieszkańcy zostali postawieni w roli ekspertów. Następnie uczestnicy stworzyli listę cech jakie powinien posiadać projektowany teren. Wspólnie ustalono priorytety, dyskutowano nad „funkcjami niezgody”, czyli najbardziej konfliktowymi punktami. Następnie w grupach, z pomocą architektów, wybrano jeden pomysł, który zaprezentowano w formie szkiców i modeli. W kolejnym etapie architekci i studenci architektury krajobrazu stworzą projekty uwzględniające pomysły mieszkańców. Zostaną one zaprezentowane w styczniu 2008 r. i przekazane władzom miasta.

W dalszej części artykułu pragnę przedstawić działania, które nie mają charakteru konsultacji społecznych bezpośrednio poprzedzających proces rewitalizacji. Jednak wyrażona w nich opinia mieszkańców może stać się podstawą dialogu pomiędzy społeczeństwem, a władzami miasta w kształtowaniu przestrzeni. Badania i działania w Krzeszowicach, Krakowie, Niepołomicach i Warszawie zostały opisane w literaturze [4], dlatego pozwolę sobie przeanalizować tylko zastosowane narzędzia badawcze i możliwości wykorzystania wyników.

W Krzeszowicach przeprowadzono sondaż w formie ankiety. Wyniki miały być materiałem wyjściowym dla projektu rewaloryzacji. Ankietowani zwrócili uwagę na zły stan rynku, określili jakie funkcje powinien spełniać oraz oczekiwaną po renowacji formę. Opowiedzieli się również za uspokojeniem ruchu i wycofaniem komunikacji samochodowej w obrębie rynku. Mieszkańcy odnosili się często do tradycji Krzeszowic, dawnego uzdrowiska i miejscowych zabytków.

W Krakowie zostały przeprowadzone badania wśród uczniów podstawówek. Tu również zastosowano ankietę. Dzieci wyrażały zachwyt dla Starego Miasta, ale ich wiedza na temat krakowskich zabytków okazała się stosunkowo niewielka. Badania zostały przeprowadzone przez S. Doczkał, przewodniczkę wycieczek szkolnych. Wyniki nie mają wpływu na realną zmianę w przestrzeni, ale mogą przyczynić się do zmiany programu zwiedzania Krakowa. Utożsamiamy się z miejscem, które dobrze znamy. Od tego w jaki sposób poznamy miasto w młodości może zależeć nasz stosunek do miejsca i poczucie odpowiedzialności za nie, co z kolei decyduje o naszym zaangażowaniu w partycypację społeczną w przyszłości.

Ciekawym przykładem jest konkurs „Miejsca magiczne”, zorganizowany przez Gazetę Wyborczą w Warszawie, w latach 1997-1999. W ciągu trzech edycji na konkurs nadesłano 4500 kuponów wskazujących miejsca uznane przez mieszkańców za „magiczne” oraz 550 listów z uzasadnieniem wyboru. Obok wypowiedzi, o silnym zabarwieniu emocjonalnym, pojawiły się apele do władz miasta, a także propozycje promocji konkretnych miejsc. Nadesłane prace wskazują na duże zaangażowanie mieszkańców w obronę swoich „magicznych” miejsc i troska o ich przyszłość. Prof. Pawłowska podsumowuje efekty konkursu: „Bez dopuszczenia mieszkańców do współdecydowania o rozwoju przestrzennym miasta nie może być mowy o zachowaniu harmonii między jego przestrzennym, a społecznym rozwojem” [4].

Często zdarza się, że mieszkańcy pozbawieni szans na wyrażenie swoich opinii w związku z jakimś projektem stosują jedyną dostępną im drogę – protest. Stowarzyszenie Podgorze.pl, sprzeciwiając się nadbudowie zabytkowego fortu św. Benedykta w Podgórzu – Krakowie, zaproponowało inną formę działania. Aby nie wzbudzać negatywnych emocji (które i tak towarzyszyły tej sprawie) zorganizowano Manifest Dobrych Pomysłów, w czasie którego mieszkańcy, zebrani na Rynku Podgórskim, przedstawiali inne pomysły na zagospodarowanie fortu, uwzględniające chłonność zabytku, nienaruszające jego formy. Listę pomysłów przekazano Urzędowi Miasta.[5]

Inny projekt, zrealizowany również przez stowarzyszenie Podgorze.pl to ogrody czasowe na jednym z podgórskich podwórek. W czasie wakacji zorganizowano 8 spotkań w czasie których dzieci z pobliskiego podwórka tworzyły dekoracje o tematyce ogrodowej, a także przedstawiały na modelu swoje propozycje na zagospodarowanie tego terenu. Następnie, w ramach V. Podgórskich Dni Otwartych Drzwi, dekorowały zaniedbaną przestrzeń. Dzieci nie tylko projektowały, ale również uczestniczyły w realizacji. Miały rzeczywisty wpływ na zmianę ich najbliższego otoczenia. Choćby na chwilę [6].

Na zakończenie chciałabym powrócić do książki cytowanej na początku artykułu. Pochodzą z niej bardzo cenne uwagi, które należy uwzględnić planując konsultacje społeczne. „Konsultacje społeczne muszą być uczciwe. Zdarza się, że władza „zasięga opinii obywateli” wiedząc z góry jaką decyzję podejmie”. „Społeczne konsultacje rozbudzają nadzieje, że coś zostanie zrobione i że opinie obywateli będą się liczyć. Musisz powiedzieć ludziom o wszystkich ograniczeniach wobec których stoisz” [1].

Bibliografia i odnośniki

1. Uczyć się od społeczeństwa. Książka wydana przez Fundację Rozwoju Demokracji Lokalnej, tłum. z angielskiego, brak autora i roku wydania

2. Definicja i cechy rewitalizacji – odnowy miast. LPR w Krakowie.

3. Lokalne programy rewitalizacji (lub ich projekty) omówione w tekście można znaleźć na oficjalnych stronach internetowych:
Warszawa, Kraków, Poznań

4. K. Pawłowska, Idea swojskości miasta, wyd. PK, Kraków 2001

5. Podgorze.pl

6. Podgórskie ogrody podwórkowe