W miejskiej dżungli
Centralna Dzielnica Biznesu w Hong Kongu to miejsce w którym ukształtowanie geograficzne uniemożliwia rozrastanie się miasta i wymusza wertykalną strukturę. Las wieżowców ograniczony od południa zielonymi wzgórzami wyspy, a od północy krętą deltą Rzeki Perłowej jest jednym z najbardziej zaludnionych obszarów na świecie. Gęstość populacji wynosi tam aż 30 000 osób na kilometr kwadratowy. Jak do takiego ultra-nowoczesnego miasta wprowadzić na powrót naturę i zieleń?
Odpowiedzią na to trudne pytanie jest projekt o nazwie Miejska Dżungla stworzony przez pracownię architektoniczną Vincenta Callebauta. Młody belgijski architekt proponuje wejście miasta na wodę i stworzenie na pasie wybrzeża o długości niemal trzech kilometrów przestrzeni, którą będzie używana nie tylko przez ludzi… ale również przez rośliny i zwierzęta!
Podstawą Miejskiej Dżungli będzie nieregularna, podłużna warstwa, czy tez sieć zbudowana z ekologicznego substratu. Stworzy powierzchnię, która pozwoli na naturalny rozwój roślin. Na niej powstaną ogrody i zielone wieżowce-drzewa, składające się z zewnętrznego stelażu – podłoża dla roślin i miejsca które zasiedlą zwierzęta i ptaki, oraz wewnętrznych elementów zasiedlonych przez ludzi.
Ta olbrzymia inwestycja pozwoliłaby rozwiązać jeden z największych problemów Hong Kongu, jakim jest wysoki poziom emisji dwutlenku węgla. Miejska Dżungla w drodze fotosyntezy zamieniłaby go w tlen. Jednocześnie zapewniłaby sobie samowystarczalność energetyczną – miasto-ogród produkowałoby w drodze kogeneracji jednocześnie prąd i ciepło. Nie można też bagatelizować wpływu tak rewolucyjnej inwestycji na jakość życia w Hong Kongu. Eko-miasto to świetny wabik dla nowych mieszkańców i turystów, a więc impuls dla gospodarki.
→ architektura, ekologia, Hong Kong, urbanistyka i Vincent Callebaut
Artykuły