Festiwal Passengers już w sobotę
Już w najbliższą sobotę startuje w Warszawie Festiwal Passengers organizowany przez Fundację In Situ. Prezentujemy dokładne kalendarium festiwalowych wydarzeń i plan konferencji „Otwieranie przestrzeni. Lokalizowanie sztuki publicznej”, która w poniedziałek rozpocznie się w Pasażu Wiecha.
Przestrzeń miejska, mobilność, zmiana, nadawanie nowych definicji zastanym sytuacjom i miejscom – są ideami przyświecającymi organizatorom Festiwalu „Passengers”, który odbędzie się w Warszawie pomiędzy 6 a 13 października. Stolica wzbogaci się nie tylko o nową linię tramwajową, ale też o grupę międzynarodowych artystów – „pasażerów miasta”, którzy poprzez swoje autorskie realizacje na krótką chwilę przekształcą jego krajobraz.
Dla autorów festiwalu tramwaj jest zarówno źródłem inspiracji, symbolem tego przedsięwzięcia, jak i ruchomą platformą prezentacji sztuki.
Organizatorzy zafascynowali się „publicznością” tego środka transportu, przewożącego codziennie tłumy wzajemnie sobie obcych ludzi i łączącego zupełnie różniące się od siebie dzielnice. Na krótką chwilę pozornej integracji, w tym mobilnym żołądku miasta trawiona jest jego różnorodność. Równie istotna jest dostępność tego środka komunikacji. A problemy związane z dostępem – tak na poziomie artystycznym, jak i w refleksji nad funkcjonowaniem przestrzeni publicznej – stanowią główny obszar badań dla organizatorów, uczestników i artystów festiwalu „Passengers”. Tramwaj zaś wydaje się idealną metaforą dla tych poszukiwań.
Staje się on rodzajem ruchomego laboratorium, w którym sztuka weryfikuje swoja relację z różnorodnym odbiorcą, otwiera się na renegocjację swoich znaczeń, jednocześnie sugerując inne spojrzenie na codzienną, miejską rzeczywistość. Wybór tramwaju jako głównego punktu odniesienia dla festiwalu był też podyktowany bogactwem jego znaczeń. Bo przecież w tramwaju urzekający jest paradoksalny splot prozaiczności, nostalgii i romantyzmu. Dla jednych jest to nieznośny fragment porannego znoju, innym przywołuje wspomnienia pierwszych randek czy też młodzieńczych eskapad, a co poniektórym kojarzy się raczej z widokiem płonących barykad.
Artyści uczestniczący w „Passengersach” żywią się tymi znaczeniami, nie próbując ich jednak rozsupłać. Zamiast tego podejmują niepewne próby zaprojektowania mobilnych maszyn wyobraźni. Zostaną one wypuszczone na ulice Warszawy, zapraszając wszystkich do przejażdżki po nowych, wymyślonych, czasem wręcz utopijnych strefach miasta.
Festiwal dedykujemy naszemu tragicznie zmarłemu przyjacielowi Adamowi Falkiewiczowi
Realizacje artystyczne
Jednym z motorniczych tych nowatorskich pojazdów, prototypów wyobraźni jest amerykański artysta Simon Lee. Zaprojektowany przez niego „Tram Obscura” to niezwykły, poetycki przyrząd do zmiany percepcji miasta. Jest to tramwaj zamieniony w camera obscura, który będzie krążył każdego dnia po Warszawie, z pełną regularnością specjalnie na rzecz festiwalu otwartej linii tramwajowej „Passengers”. Jego szyby oklejone są warstwą nieprzepuszczającej światło folii, w której wytłoczone jest 1000 drobnych otworów. Przez nie do wnętrza dostają się obrazy mijanego miasta, które odbijają się na ekranach z pleksi, filtrowane dodatkowo przez system soczewek. Dzięki temu pasażerowie tramwaju zobaczą na szybach tysiące obrazków, fotografii miasta, przez które podróżują. W ten sposób, bez użycia taśmy filmowej, a za to przy pomocy poruszającego się po torach tramwaju, zostanie zmontowany niemy film z życia miasta. Uzupełnieniem tej sytuacji będzie specjalny koncert zorganizowany w „Tram obscura”. Olga Mysłowska, Renata Piotrofska i Daniel Pigoński – zamienią się w taperów, na żywo układając ścieżkę dźwiękową do tego analogowego wideoklipu z życia Warszawy.
Na rzecz swojego projektu „Bądź sprytny”, znany z przewrotnego poczucia humoru Maciek Kurak, zastosował teorię względności Einsteina do analizy wielkomiejskiego ruchu ulicznego. Zgodnie z nią, percepcja czasu i przestrzeni zależy od prędkości przemieszczania się punktu, w którym znajduje się obserwator. Wyobraźmy więc sobie sytuację, w której przystanek autobusowy wyprzedza sam autobus i zastanówmy się nad odczuciami nieruchomych osób czekających na ten środek transportu, które mają okazję to obserwować. W ten sposób zostaje odsłonięta cała względność pozornej oczywistości oczekiwania. A tego właśnie będzie można doświadczyć w trakcie dwudniowej, ruchomej interwencji artystycznej autorstwa Kuraka. Jeżdżący po ulicach Warszawy przystanek jest ironicznym komentarzem do naszej pędzącej w kapitalistycznym rytmie cywilizacji, u której podstaw leży prymat optymalizacji, maksymalnego wykorzystania czasu. Te bezcenne minuty, które potencjalni pasażerowie spędzają na przystankach, są przecież marnowane, nie wykorzystywane, marnotrawione we frustrującym oczekiwaniu na przemieszczenie do punktu docelowego. Dlaczego by więc, mówi Kurak, mrugając do nas okiem, nie zaprojektować przystanków, które byłyby ruchome? Zamiast przystawania – ciągła mobilność! Dość z nierozsądnym czekaniem - po prostu wystarczy być sprytnym!
„Lektury obowiązkowe” to efemeryczna, acz wywrotowa w swojej literze, akcja znanego gdańskiego artysty Roberta Rumasa. Razem z grupą performerów, „literackich partyzantów” zmieni on tramwaj w tekstową bombę, wrzucając piasek w dobrze naoliwione tryby społecznej maszynerii. W trakcie ich działania współ - podróżujący będą mieli okazję wysłuchać fragmentów z klasyków walki o symboliczną przestrzeń miasta, zapoznać się z heretyckimi opowieściami o jego zapoznanych obliczach, uczestniczyć w aktach poetyckiego terroryzmu. Niecodzienne wypowiedzi będą wykrzykiwane czy też szeptane do ucha innym spiskowcom, do zapchanych tramwajów podrzucą dodatkowy ładunek wyobraźni. Ta sytuacja będzie promocją rewolucyjnego czytelnictwa, które poezję umieszcza tam, gdzie zawsze było jej miejsce – pomiędzy ciałami i umysłami współpasażerów miejskiej podróży. Nie trzeba chyba wspominać, że podstawowym elementem tej taktyki jest zaskoczenie. Nie będzie więc znane jej dokładne miejsce i czas, zakreślony będzie jedynie ogólny obszar działania, który pozwoli odnaleźć się tylko tym, którzy naprawdę będą chcieli a dołączyć się wszystkim, którzy będą mieli na to ochotę.
T-3
Dźwięk, projekcje i suwnice
Późnym popołudniem 13 października „Passengersi” udadzą się na regeneracyjną wizytę do Zakładu Naprawy Tramwajów T-3. Po etapie zewnętrznych poszukiwań i eksploracji nieznanych przestrzeni ruch zamieni się w audio – wizualną wibrację. Wszyscy z zaproszonych artystów nawiążą w swoich działaniach do specyfiki Zajezdni, wykorzystają jej naturalną przestrzeń, wypełnią ją miksturą obrazów i dźwięków. Każdy z nich przefiltruje jej aurę przez wykorzystywane przez siebie medium. Zamiast epatowania technologicznym zgiełkiem, artyści będą poszukiwać analogowych źródeł muzyki, bazując na skromnych środkach, jakimi są światło i elektryczność.
W ramach swojego najnowszego projektu Wojciech Kosma skomponuje utwór specjalnie dla przestrzeni fabrycznej Zakładu Naprawy Tramwajów. „Gentry” to audio – wizualny spektakl, swoisty hołd dla tego odłamu tradycji muzycznej, który źródeł dźwięku szukał w codziennych przedmiotach i czynnościach. Jego choreografię artysta będzie tworzył z udziałem pracowników T-3. Powstanie nowy ensemble, w którym rolę instrumentów, będą odgrywać codzienne narzędzia pracy: suwnice, wózki widłowe oraz części tramwajów. Staną się one elementami mechanicznego baletu, a ich naturalne dźwięki będą się przeplatać z ingerencjami samego kompozytora. Projekt balansuje na cienkiej granicy pomiędzy codziennym, symbiotycznym funkcjonowaniem ludzi, ich narzędzi i miejsca pracy a jego muzycznym wykorzystaniem, bazującym na zmianie definicji zakładu pracy w pracę artystyczną, polegającą na stworzeniu z suwnic i wózków T-3 swoistych dźwiękowych ready – made’ów.
We współpracy z: Cezary Wierzchoń, Krzysztof Bierzniewski, Jerzy Wojciechowski, Franciszek Bryl
Derek Holzer i Sara Kolster odnieśli się do budynku zajezdni w zupełnie inny sposób. Zamiast na dominujących, spektakularnych elementach skupili się oni na poszukiwaniu graficznych rytmów i wizualnych kompozycji w skali mikro. Zbadali nie tylko zaułki zakładu, zainspirowali się także motywami ludowymi czy też okładkami książek. „Tonewheel” jest eksperymentem, który próbuje te graficzne elementy przetransformować w dźwiękową kompozycję. Performance jest zainspirowany pionierskimi działaniami pierwszych twórców syntezatorów. Nad malutkimi, wykonanymi z jubilerską precyzją zlepkami elektronicznych części wyposażonych w sensory wirują krążki z graficznymi wzorami. Modulują one dopływ światła, sygnały świetlne zamieniane są na impulsy elektryczne, a te syntetyzują dźwięki. Powstają w ten sposób mikrolaboratoria, w których zachodzi alchemiczna synteza dźwięku i obrazu a wyczulona uwaga laborantów wyostrza także i nasz słuch i spojrzenie.
„Yokomono” jest jedynym gotowym projektem zaproszonym tego wieczoru do hali T-3. Na jej środku 10 małych, czerwonych autobusów zabawek, z wbudowanymi igłami gramofonowymi i nadajnikami radiowymi będzie systematycznie zajeżdżać winylowe płyty. „Vinyl killers”, jak je pieszczotliwie nazywają ich twórcy z legendarnego Staalplaat Soundsystem, spełniają tutaj rolę gramofonów dj-skich. Te małe, poruszające się na bateriach pojazdy, są jednak całkowicie nieprzewidywalne, ich chaotyczny ruch jest tylko częściowo kontrolowany przez artystów. Prowadzą oni nieustającą walkę z tą metaforą ulicznego ruchu w skali płyty gramofonowej, na której długość pętli liczona jest nie w godzinach tylko w sekundach. „Niszczyciele płyt” kursują po nich dopóty dopóki nie wyczerpie się ostatnia bateria. Zalewają one publiczność oszałamiającymi rytmami pomieszanymi z kawałkami popularnych piosenek i trzaskami pękniętych płyt, zapewniając „Passengersom” zasłużoną rozrywkę.
Pobierz dokładny terminarz festiwalowych wydarzeń.
Konferencja „Otwieranie przestrzeni. Lokalizowanie sztuki publicznej”
Czym jest przestrzeń publiczna? Co tak naprawdę oznacza jej publiczność? Czy to, że jest ona wszystkich? A jeżeli nie wszystkich to czyja? Jeżeli nie jest prywatna, czy wobec tego jest ona niczyja? Kto może ją zmieniać i użytkować? A kto jest z tego wykluczony? Kto jest jej pełnoprawnym uczestnikiem, a komu zabroniono dostępu? Jakie są mechanizmy publicznej debaty? Kto może wziąć w niej udział? A kto ma wpływ na podejmowane decyzje? Kto ma władzę kształtowania swojego bliższego i dalszego otoczenia? Jak można kierować tymi procesami? Jak można spowodować ich radykalną demokratyzację? Jak odwracać niesprawiedliwe hierarchie dzielące przestrzeń i jej użytkowników? Jak w tych zawikłanych labiryntach sfery publicznej może znaleźć się i sama sztuka i artyści?
Te pytania zostaną postawione w trakcie dwudniowej konferencji, która odbędzie się 08 i 09 października w Pasażu Wiecha. Jej celem jest krytyczna analiza przestrzeni publicznej i tworzonej w niej sztuki. Przyświeca jej wiara, że taka refleksja jest niezbędnym elementem składowym jakiegokolwiek działania.
To, co nazywamy potocznie przestrzenią publiczną jest określane przez szereg często nie widocznych na pierwszy rzut oka czynników. Pod jej powierzchnią czają się hierarchie władzy, mechanizmy wykluczeń, ekonomiczne i kulturowe nierówności. Toczą się tam podskórne konflikty, stany zapalne naszych społeczeństw. Jednak jej kształt podlega ciągłej zmianie, a znaczenia renegocjacji. Nawet ci, którzy pozornie są z niej całkowicie wykluczeni, znajdują nowe sposoby jej użytkowania i przystosowywania do swoich potrzeb.
Tak rozumiana przestrzeń publiczna budowana jest zarówno w szafach pełnych praw własności, poprzez żebraków przeganianych z centrów handlowych, w trakcie zamkniętych debat dotyczących planów zagospodarowania miasta, przez nielegalnych lokatorów zajmujących pustostany, dzieci robiących z trawnika boisko, mieszkańców uprawiających swoje ogródki, czy też kochanków różnej płci umawiających się w parkach na swoje sekretne schadzki, za parkanami grodzonych osiedli i obskurnymi płotami miejskich nieużytków.
Hasłem przewodnim konferencji jest „Otwieranie przestrzeni”. U jej podstaw leży wizja przestrzeni otwartej na różnorodność swoich użytkowników, z których każdy może wyemancypować się do bycia jej współtwórcą, aktywnym uczestnikiem kształtujących ją procesów.
W trakcie dwóch dni międzynarodowa grupa ponad 35 teoretyków, artystów i aktywistów wspólnie będzie dyskutować o tym, jak tego otwarcia można dokonać i jaka rola w tym procesie mogłaby przypaść sztuce. Konferencja łączyć będzie ze sobą część teoretyczną z prezentacjami artystów, którzy opowiedzą o swoich projektach, podejmowanych przez siebie próbach działania w przestrzeni publicznej.
Jako tymczasowa strefa konferencyjna wykorzystany będzie „Küchenmonument” autorstwa raumlabor_berlin oraz plastique fantastique.. Jest to plastikowy, dmuchany odwłok, który zostanie ustawiony na Pasażu Wiecha, w samym centrum Warszawy, zapewniając chwilowe schronienie uczestnikom konferencji i jej publiczności. Pół-przezroczyste, cienkie ścianki jedynie subtelnie rozgraniczają to, co wewnątrz od tego, co na zewnątrz, strefę zamkniętą od przestrzeni otwartej. Igrają one z samą ideą granicy, która przez swoją efemeryczność jednocześnie oddziela i zaprasza, zasłania i wystawia na widok publiczny. „Küchenmonument” - „Pomnik Kuchenny” był wykorzystywany w Berlinie jako miejsce przeznaczone do niedzielnych, sąsiedzkich spotkań. Tym razem zamieni się on w nie-mobilny wehikuł wyobraźni, który jedynie na dwa dni zacumuje przy latarniach Pasażu Wiecha, niczym pojazd z innego wymiaru opanowany przez grupę międzynarodowych korsarzy, których celem jest otwieranie przestrzeni i budzenie wyobraźni.
Pobierz dokładny plan konferencji.
→ festiwale, konferencje, miasta, sztuka i Warszawa
Artykuły