Wykładzina pochłaniająca dźwięki

Wykładzina pochłaniająca dźwięki

W pierwszym z artykułów poruszających temat akustyki pomieszczeń biurowych opisujemy zjawiska akustyczne i techniczne sposoby ich kontroli. W drugiej części tekstu zajmiemy się przypadkiem konkretnej powierzchni biurowej i opiszemy wszystkie kroki projektowania akustycznego.

Hałas jest najważniejszym, obok oświetlenia i powietrza, czynnikiem wpływającym na funkcjonowanie biura jako całości. Od jego poziomu zależy nasze zdrowie, samopoczucie i wydajność pracy. Zapewnienie pomieszczeniom biurowym odpowiedniej akustyki wydaje się, więc niezwykle istotne. Przecież ponad połowa ludzi zatrudnionych na całym świecie wykonuje swój zawód właśnie w nich.

Hałas to nic innego jak uciążliwy dźwięk. O tym czy mamy do czynienia z hałasem decyduje subiektywne wrażenie danej osoby, a nie jakość dźwięku. Hałasem nazwiemy po prostu każdy dźwięk, który jest uciążliwy, biorąc pod uwagę, że dla jednej osoby może to być szum klimatyzacji, a dla drugiej głośna rozmowa, czy nawet śmiech.

Niewidoczny wróg
Specjaliści akustycy mówią też o tzw. poziomie tła. W pomieszczeniach biurowych poziom tła, czyli stałe dźwięki o określonym natężeniu, generują urządzenia biurowe, klimatyzacja, rozmowy, a nawet odgłosy ulicy dochodzące zza okien. Bezustanny, głośny podkład dźwiękowy męczy nas, irytuje i nie pozwala się skupić.

Stałe przebywanie w pomieszczeniu o wysokim poziomie tła ma też negatywny wpływa na nasze zdrowie. Zgodnie z przeprowadzonymi przez Państwowy Zakład Higieny badaniami hałas o natężeniu 60 decybeli, (czyli porównywalny z dźwiękiem pracującego odkurzacza) może powodować takie objawy jak: bicie i kołatanie serca, szybkie męczenie się, duszności, zawroty głowy, uderzenia krwi do głowy, czy bóle mięśni i stawów.

Jednak natężenie dźwięku nie jest jedynym czynnikiem wpływającym na to, jak go odbieramy. Niezwykle istotny jest czas pogłosu, czyli czas, w jakim natężenie dźwięku spadnie o 60 decybeli. Czas pogłosu zależy przede wszystkim od materiałów, z których zbudowane jest dane pomieszczenie. Od niektórych dźwięk odbija się tworząc rodzaj echa, inne go pochłaniają. Wysoki czas pogłosu zmniejsza zdecydowanie zrozumiałość mowy, ponieważ kolejne słowy docierają do naszych uszu zanim jeszcze przebrzmią poprzednie.

Podział przestrzeni
Współczesne pomieszczenia biurowe spełniają wiele różnorodnych funkcji. Projektując je nie należy zapominać o tym, że poszczególne ich części powinny spełniać odmienne akustyczne wymagania. Całkowite wygłuszenie wszystkich pomieszczeń nie będzie dobrym rozwiązaniem.
hałas

hałas

Po pierwsze należy wziąć pod uwagę podział przestrzeni. Badania dowodzą, że co najmniej 25% powierzchni biura powinny zajmować miejsca spotkań pracowników, a co najmniej 15% miejsca wyciszone, służące koncentracji i spokojnej pracy. Tu nie potrzeba jeszcze żadnych skomplikowanych rozwiązań – wystarczy zadbać o to, by w pomieszczeniu służącym do relaksu nie znalazło się jakieś głośno pracujące urządzenie, jak na przykład kserokopiarka. Z kolei projektując sale konferencyjne, czyli przestrzeń, której główną funkcją jest komunikacja, wiadomo, że najwięcej uwagi należy poświecić maksymalnemu skróceniu czasu pogłosu.

Gdy przestrzeń jest już rozplanowana i podzielona zgodnie z jej przeznaczeniem można przystąpić do wprowadzania konkretnych akustycznych rozwiązań.

Sufit głodny dźwięków
Podstawowym i najważniejszym elementem regulującym właściwą akustykę nowoczesnego biura jest sufit akustyczny. Pierwsze sufity akustyczne pojawiły się tuż po II wojnie światowej. Początkowo miały postać głębokich kasetonów lub “skrzynek dźwiękowych”, wyposażonych we fluorescencyjną instalację oświetleniową oraz wentylację. Następnie pojawiły się sufity o płaskiej powierzchni, montowane z elementów prefabrykowanych, szybko zdobywając rynek. Wykorzystali to producenci, oferując nowe wyroby, spełniające coraz wyższe wymagania stawiane sufitom akustycznym w nowoczesnych wnętrzach.

Podwieszany sufit i wykładzina dywanowa tłumią dźwięki

Podwieszany sufit i wykładzina dywanowa tłumią dźwięki

Sufit akustyczny sprawia, że dźwięki pożądane ulegają wzmocnieniu, natomiast niepożądane są eliminowane lub tłumione w takim stopniu, aby nie były odbierane jako zakłócenia. Działa on na zasadzie pochłaniacza. Sufit „zjada” hałas przekształcając dźwięk na energię cieplną w wyniku działania tarcia. Materiałem o bardzo dobrych parametrach pochłaniania dźwięków jest wełna szklana, która idealnie nadaje się na sufity akustyczne.

Sufit akustyczny jest niezwykle istotnym elementem architektury biura, ponieważ spełnia też inne funkcje. W nim kryją się instalacje i klimatyzacja, co zwiększa estetykę pomieszczenia. Dobry sufit akustyczny powinien też odbijać światło. Dzięki temu można zaoszczędzić energię elektryczną zużywaną do oświetlania pomieszczeń (szczególnie przy oświetleniu pośrednim), ponieważ można wtedy zastosować źródła światła o mniejszej mocy oraz zwiększyć komfort oświetlenia.

Na podłodze i na ścianach
W niektórych warunkach dobry sufit akustyczny nie wystarczy, by zapewnić komfort pracy i wyeliminować hałas. Jeśli nasze biuro znajduje się przy ruchliwej, miejskiej arterii komunikacyjnej nie obejdzie się bez dźwiękoszczelnych okien. Warto też pamiętać o akustyce na każdym etapie projektowania biura. Jeśli na przykład użyjemy w którymkolwiek elemencie wystroju materiałów odbijających dźwięki musimy się liczyć z tym, że pogłos wzrośnie. Może się okazać, że nowa, ekskluzywna marmurowa podłoga faktycznie prezentuje się niezwykle okazale, ale odkąd się pojawiła wszyscy w biurze zrobili się nerwowi i bez sensu się przekrzykują.

Tu niezwykle istotne okazuje się właściwe zaprojektowanie podłóg. Jedynym nadającym się do tego celu materiałem budowlanym są wykładziny. Nowoczesne wykładziny w płytkach pochłaniają dźwięki, zwiększając komfort akustyczny biura. Wespół z sufitem akustycznym tworzą zabójczy dla hałasu duet. Co więcej, dobra wykładzina nie dopuści do powstania pewnych rodzajów hałasu. W powyższym przykładzie biura z marmurową podłogą, nawet akustyczny sufit w niczym nie pomoże. Odgłosy kroków i pogłos dadzą nam się we znaki zanim dotrą do sufitu, który je zneutralizuje. Jeśli na podłodze mamy nowoczesną wykładzinę nie zorientujemy się nawet, że przez biuro przebiegło kilka pań na szpilkach – hałas nawet nie zdąży powstać.

Obicia mebli i wykładzina

Obicia mebli i wykładzina

Obicia mebli i wykładzina
Wykładziny posłużą tez najlepiej do regulowania akustyki powierzchni pionowych – ścian i ścianek działowych. Trudno wyobrazić sobie bez nich nowoczesny, biurowy open space. W otwartym planie każde stanowisko pracy powinno stanowić odrębną całość, także pod względem akustycznym. Obite wykładziną ścianki zapewnią komfort pracy. Przy rozmowie przez telefon pracownik będzie słyszał tylko siebie i swojego rozmówcę, a pogawędka kolegów, prowadzona trzy metry dalej nie dotrze do jego uszu.

Diabeł tkwi w szczególe
We wspominanych wcześniej salach konferencyjnych stosuje się dźwiękochłonne blaty. Rozmieszczone w odpowiedni sposób w różnych częściach pomieszczenia sprawiają, że trzydzieści osób siedzących przy długim, konferencyjnym stole będzie się doskonale słyszeć i rozumieć bez podnoszenia głosu. Efekt taki można osiągnąć montując w bezpośredniej bliskości blaty pochłaniające basy, a w rogach sali blaty neutralizujące pozostałe fale dźwiękowe.

Sposobów na zapewnienie odpowiedniej akustyki jest wiele. W niniejszym artykule staraliśmy się opisać podstawowe technologie. W kolejnym tekście zaprezentujemy case study. Od zera zaprojektujemy odpowiednią akustykę wirtualnego biura.

Współautorem materiału jest Jacek M. Jesion.

Bibliografia i odnośniki:

  • Marek Jerzak, „Cicho pod sufitem”, Gazeta Wyborcza, 25.07.2000,
  • Eryk Mistewicz, „Terror decybeli”, Wprost, 01.1999,
  • Główny Inspektorat Ochrony Środowiska, Zagrożenie hałasem.

W drugiej części naszego artykułu poświęconego zagadnieniu akustyki biura zajmiemy się przypadkiem konkretnej powierzchni biurowej i opiszemy wszystkie kroki projektowania akustycznego.